KREATYWNI

NIEZAWODNI

GODNI ZAUFANIA

604 555 333


PRZEDSIĘBIORCO! CZY WIESZ Z JAKICH UŁATWIEŃ MOŻESZ SKORZYSTAĆ DOCHODZĄC ZAPŁATY W SĄDZIE?

Ogólnoświatowa pandemia jest tematem po dziś dzień królującym w prasie oraz w serwisach informacyjnych. Nic więc dziwnego, że odczuwamy pewien przesyt informacyjny i nie chcemy o niej dłużej słuchać – i słusznie! Faktem jest jednak, że wiele istotnych zdarzeń zeszło przez pandemię na dalszy plan i po prostu nam umknęło – tak też stało się z faktem wejścia w życie ustawy przeciwdziałającej zatorom płatniczym*. Choć przepisy nowej ustawy wprowadzają istotne ułatwienia w zabezpieczaniu roszczeń przedsiębiorców – zostały jednak również przyćmione wielką reformą Kodeksu Postępowania Cywilnego*, o której my prawnicy nasłuchaliśmy się aż za dużo :)

Obecnie, w obliczu stopniowego „odmrażania” sądów, można jednak jak najbardziej „odkopać” zapomniany temat – tym bardziej, że po okresie przestoju gospodarczego wielu z Was musiało zapewne rozstać się z niektórymi kontrahentami, którzy jednak zdążyli pozaciągać spore długi.

Przypominam zatem, że dochodząc roszczenia np. o zapłatę powód może domagać się – jeszcze przed wytoczeniem powództwa lub już na etapie składania pozwu – udzielenia przez sąd zabezpieczenia.

Tym samym, powód może uzyskać tymczasową ochronę przysługujących mu roszczeń, np. poprzez zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego dłużnika (ujawnionego np. na tzw. białej liście podatników VAT, link poniżej), czy też poprzez ustanowienie zakazu zbywania nieruchomości.

Biała Lista Podatników VAT

Aby jednak wniosek o zabezpieczenie odniósł oczekiwany skutek powód powinien m.in. uprawdopodobnić swoje roszczenie – najczęściej poprzez złożenie stosownych dokumentów. „Uprawdopodobnienia” nie należy mylić z „udowodnieniem”, które sprowadza się w istocie rzeczy do wykazania przed sądem swojego roszczenia ponad wszelką wątpliwość.

Co jednak do tej pory sprawiało najwięcej trudności to uprawdopodobnienie tzw. interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia. Zgodnie z art. 7301 § 2 k.p.c. istnieje on wtedy, gdy: „brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonywanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie”.

W najczęściej spotykanych przypadkach, Powód powinien zatem uprawdopodobnić słabą kondycję finansową Pozwanego. Argumentacja zawarta we wniosku o udzielenie zabezpieczenia powinna przekonać Wysoki Sąd, że brak udzielenia tymczasowej ochrony sprawi, iż po wydaniu wyroku dłużnik nie będzie posiadał majątku, z którego wierzyciel mógłby się zaspokoić.

„Pół biedy” jeżeli dłużnikiem jest podmiot zobowiązany do prowadzenia ksiąg rachunkowych zgodnie z ustawą o rachunkowości, a co za tym idzie: zobowiązany do składania sprawozdań finansowych, tj. spółka kapitałowa (np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) lub podmiot który dobrowolnie wybrał prowadzenie ksiąg rachunkowych.

Wówczas, wszelkie potrzebne informacje o standingu finansowym naszego kontrahenta odnajdziemy w Repozytorium Dokumentów Finansowych (link poniżej) - aby wyszukać podmiot należy dysponować numerem KRS, który z kolei można ustalić w wyszukiwarce (link poniżej).

Repozytorium Dokumentów Finansowych
Wyszukiwarka KRS

Jednakże w sytuacji, gdy podmiot nie podlega powyższemu obowiązkowi, a tak będzie zazwyczaj w przypadku spółek osobowych (np. jawnych, partnerskich) oraz osób prowadzących tzw. jednoosobową działalność gospodarczą – Powód dotychczas dochodził do przysłowiowej ściany. Wiedział, że kontrahent „groszem nie pachnie”, jednak nie mógł tego uargumentować w sposób, który przekonałby Wysoki Sąd – co niejednokrotnie wywoływało, całkowicie zrozumiałe, frustracje wierzycieli.

Począwszy od 1 stycznia 2020 roku z pomocą dla przedsiębiorcy przychodzi nowy przepis art. 7301 § 21 k.p.c. w następującym brzmieniu:

„Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia uważa się za uprawdopodobniony, gdy żądającym zabezpieczenia jest powód dochodzący należności zapłaty z tytułu transakcji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, w przypadku gdy wartość tej transakcji nie przekracza siedemdziesięciu pięciu tysięcy złotych, a dochodzona należność nie została uregulowana i od dnia upływu terminu jej płatności upłynęły co najmniej trzy miesiące

Co to oznacza? Przede wszystkim, powód występując z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia nie będzie musiał uprawdopodobnić istnienia interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia. Wprowadzony przepis wprowadził bowiem domniemanie istnienia interesu prawnego, co stanowi ułatwienie dowodowe dla powoda, gdyż wyłącza konieczność podnoszenia we wniosku szczegółowej argumentacji dotyczącej złego standingu finansowego pozwanego. Jednakże, warunkiem skorzystania z przedmiotowego domniemania jest wykazanie następujących faktów:

Po pierwsze, roszczenie pieniężne musi wynikać z transakcji handlowej w rozumieniu przywołanej wyżej ustawy. Przez transakcję handlową należy rozumieć zawartą pomiędzy przedsiębiorcami umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi.

Zwracam uwagę, że o ile ze zdefiniowaniem odpłatnej dostawy towarów zazwyczaj nie będziemy mieć większego problemu (możemy co najwyżej spierać się czy „towarem” są nieruchomości oraz dobra niematerialne, np. prawa) – o tyle pojęcie świadczenia usług jest bardzo pojemne. Wskazuję, że w jego skład mogą również wchodzić „umowy o czasowe korzystanie z rzeczy, np. najmu, dzierżawy, które w ścisłym znaczeniu nie są umowami o świadczenie usług” (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2015 roku, sygn. akt: V CSK 668/14).

Po drugie, umowy odpłatnej dostawy towarów lub odpłatnego świadczenia usług mają „opiewać” na kwotę równą lub mniejszą niż 75 tys. zł. Oznacza to, że przedmiotowe sprawy należeć będą do właściwości sądów rejonowych. Należy jednak zwrócić uwagę na swoisty „haczyk”.

Wymóg ustawowy nie zostanie spełniony, a co za tym idzie powód nie uzyska zabezpieczenia, gdy wartość całej transakcji handlowej będzie przekraczała 75 tys. zł. Nawet, gdy powód będzie dochodził jedynie części należności z tytułu odpłatnej dostawy lub usługi – sąd rozpoznający wniosek o zabezpieczenie będzie zobowiązany ustalić, czy cała kwota wynikająca z umowy nie przekracza przedmiotowej granicy (vide: Stefańska E. w: Manowska M. (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. SIP LEX 2020).

Po trzecie, warunkiem skorzystania z domniemania jest wykazanie, ze dochodzona należność nie została uregulowana – co jest oczywiste, gdy występujemy z żądaniem zapłaty do sądu. Po czwarte należy wykazać, że faktura jest „przeterminowana” o co najmniej trzy miesiące.

Na marginesie i przy okazji przypominam również, że istnieje możliwość uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, gdy powód dochodzi zapłaty z tytułu transakcji handlowej, odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych, a także rekompensaty kosztów odzyskiwania należności – w sytuacji, gdy dysponuje: (i) umową, (ii) dowodem spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego, a także (iii) dowodem doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku (vide: art. 485 § 21 k.p.c.).

Na koniec należy również podkreślić, że ustanowione kryterium kwotowe dla skorzystania z domniemania istnienia interesu prawnego w uzyskaniu zabezpieczenia posiada swoje istotne uzasadnienie – jest ono bowiem wynikiem wyważenia interesów wierzyciela oraz dłużnika. W uzasadnieniu projektu ustawy (druk sejmowy nr 3475) wskazano bowiem, że z jednej strony należało zwiększyć ochronę wierzycieli – z drugiej mieć na uwadze dotkliwe konsekwencje, które mogą wyniknąć dla dłużnika z ustanowienia zabezpieczenia. 

Zwiększenie ochrony wierzyciela jest jak najbardziej zrozumiałe i zasługuje na aprobatę w sytuacji, gdy jeszcze przed pandemią gospodarka krajowa borykała się z ogromnymi zatorami płatniczymi.

Z drugiej strony należy mieć na uwadze fakt, że nagłe „zamrożenie” aktywów dłużnika w kwocie przekraczającej 75 tys. zł mogłoby doprowadzić do utraty płynności finansowej dłużnika, a w konsekwencji do zawieszenia przez niego działalności gospodarczej lub nawet do jego upadłości.

Przyjęty przez ustawodawcę kompromis należy uznać za słuszny. Opisane domniemanie w znaczącym stopniu ułatwia uzyskiwanie zabezpieczeń – a na tym etapie nie jest przecież powiedziane, że roszczenie wierzycielowi faktycznie przysługuje (roszczenie ma być tylko uprawdopodobnione, a nie udowodnione).  Z kolei, gdy roszczenie powoda jest zasadne, powinno mu jednak w gruncie rzeczy zależeć, aby dłużnik swoją działalność kontynuował –  wtedy powód ma większe szanse na zaspokojenie wierzytelności.

Podsumowując, wierzycielom będącym przedsiębiorcami przysługuje obecnie znaczące ułatwienie w dochodzeniu zabezpieczenia roszczeń. W obecnych realiach, gdy na masową skalę spotykamy się ze zjawiskiem ukrywania majątków przez dłużników, a wierzyciele z racji kondycji finansowej nadszarpniętej przestojem gospodarczym nie mogą dłużej oczekiwać na dobrowolną płatność – narzędzie to należy ocenić jako przydatne.

Patrycja Olejnik
Aplikant Radcowski

* Podstawa prawna:
- Ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych (Dz. U. poz. 1649) – obowiązująca (z wyjątkami) od 1 stycznia 2020 roku;
- Ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1469 z późn. zm.).